Czarny diament — mroczny kamień karbonado
Diamenty to najpopularniejsze kamienie szlachetne świata, a większości osób kojarzą się z odmianą białą, żółtą czy niebieską. Istnieje jednak wyjątkowa, znacznie rzadsza odmiana — czarny diament, zwany karbonado. To kamień o głębokiej, czarnej barwie, przypominający wyglądem węgiel drzewny. Oto, co warto o nim wiedzieć.
Rzadkość, którą trudno przeoczyć
Karbonado to niezwykle rzadki, czarny diament, występujący w naturze zaledwie w dwóch miejscach na Ziemi — w Brazylii oraz Afryce Środkowej. W przeciwieństwie do klasycznych, białych diamentów zbudowanych wyłącznie z atomów węgla, karbonado zawiera też cząsteczki wodoru, a jego skład przypomina pył kosmiczny. Jedna z teorii głosi, że ten minerał nie wykrystalizował się na Ziemi, lecz powstał w wyniku wybuchu gwiazdy, a na naszą planetę trafił niemal 3 miliony lat temu — wskazuje na to fakt, że kamień ten spotyka się właściwie tylko w dwóch wspomnianych regionach, będących prawdopodobnie miejscami uderzenia obiektu pozaziemskiego.
Karbonado wyróżnia się też strukturą — jest znacznie bardziej porowaty niż inne diamenty, a jego wygląd przypomina miliony maleńkich, sklejonych ze sobą kryształków w kolorze czarnym lub ciemnoszarym. Ta budowa daje mu wyjątkowy wygląd, ale też sprawia, że jest niezwykle twardy i trudny w obróbce.
Czarny diament po wydobyciu – nieobrobiony
Naturalny czy poprawiany?
Ze względu na niezwykłą barwę czarne diamenty często podejrzewa się o sztuczne pochodzenie lub barwienie — i po części słusznie, bo część z nich jest rzeczywiście "podrasowana" przez jubilera. Karbonado dzieli się więc na kamienie naturalne oraz poprawiane. Wysokiej jakości, w pełni naturalne czarne diamenty są rzadkie i zazwyczaj bardzo małe, dlatego znacznie częściej spotyka się egzemplarze poddane grafityzacji — procesowi wypełniania mikropęknięć, dzięki któremu kamień zyskuje większą masę i głębszą, czarną barwę. Na rynku trafiają się też białe diamenty napromieniowane tak, by zmienić kolor na czarny, ale ich wygląd wyraźnie odbiega od oryginalnego karbonado — wprawne oko łatwo dostrzeże różnicę.

Karbonado nie ma typowych, "ziemskich" inkluzji spotykanych w innych diamentach — zamiast tego zawiera florencyt, ksenotym, ortoklaz, kwarc czy kaolin, czyli minerały zanieczyszczające pochodzące ze skorupy ziemskiej. Charakteryzuje się też wysoką fotoluminescencją indukowaną przez azot, co może wskazywać na obecność radioaktywnych inkluzji w momencie formowania się kryształu.
Klątwa "Czarnego Orłowa"
"Czarny Orłow" to nazwa najsłynniejszego czarnego diamentu na świecie, uznawanego przez wielu za przeklęty. Nazywany też "Okiem Brahmy", miał zostać skradziony z jednej z hinduskich świątyń, a kapłani w akcie zemsty rzucili klątwę na wszystkich przyszłych właścicieli kamienia. Legenda milczy na temat tego, jak kamień trafił z Indii do Rosji i skąd wzięła się jego rosyjsko brzmiąca nazwa. Plotki o pechu, jaki przynosi ten diament, rozpowszechniły się, gdy jeden z jego właścicieli, J.W. Paris, w 1932 roku skoczył z dachu nowojorskiego wieżowca krótko po zakupie kamienia. Makabryczna historia klątwy rozeszła się na tyle szeroko, że wartość klejnotu poszybowała w górę — w 1995 roku sprzedano go na aukcji za 1,5 miliona dolarów. Dziś nie wiadomo, gdzie znajduje się ten kamień ani kto jest jego właścicielem, ale jedno jest pewne: "Czarny Orłow" wciąż budzi grozę i pobudza wyobraźnię, dlatego pierścionek zaręczynowy z czarnym diamentem ma w sobie tyle magii i uroku.
Pierścionek zaręczynowy z czarnym diamentem
Czarne diamenty to niezwykłe kamienie, stanowiące ciekawy dodatek do biżuterii zarówno damskiej, jak i męskiej. W jubilerstwie spotyka się je jako kamień w pierścionkach zaręczynowych, czasem w obrączkach ślubnych lub wisiorkach. Karbonado ma specyficzny charakter, który nie każdemu przypadnie do gustu — to kamień niecodzienny, dla osób szukających czegoś wyjątkowego, choć trzeba liczyć się z wyższą ceną. Mimo to warto się nim zainteresować, by cieszyć się dodatkiem, który z pewnością przyciąga spojrzenia.