Czy obrączki ślubne muszą być identyczne
Znalezienie właściwych obrączek ślubnych to dla wielu narzeczonych spore wyzwanie — salony jubilerskie oferują dziś tak szeroki wybór modeli, że decyzja wcale nie staje się przez to łatwiejsza. Wśród par wciąż pokutuje przekonanie, że obrączki obojga małżonków muszą wyglądać identycznie. Sprawdźmy, czy rzeczywiście tak jest.
Czy warto zdecydować się na obrączki niepasujące do pary
W ofercie salonów jubilerskich coraz częściej trafiają się zestawy, w których obrączka dla kobiety różni się od tej męskiej — decydują o tym zarówno kwestie praktyczne, jak i czysto estetyczne. Na drobniejszych, kobiecych dłoniach masywne, ciężkie obrączki po prostu nie prezentują się najlepiej, a z kolei nie każdemu mężczyźnie przypadną do gustu delikatne obrączki wysadzane cyrkoniami czy drobnymi diamentami. Mimo tych różnic, tego typu komplety zwykle wykonuje się z tego samego metalu i łączy je wspólny motyw zdobniczy, dzięki czemu wciąż stanowią spójną parę.

A jeśli obrączki mają być zupełnie różne
Bywa i tak, że przyszli małżonkowie w ogóle nie potrafią dojść do wspólnego wyboru w kwestii wyglądu obrączek. W takiej sytuacji nic nie stoi na przeszkodzie, by każde z nich wybrało zupełnie odrębny model — to rozwiązanie w pełni akceptowalne, choć wciąż zdecydowanie rzadziej wybierane niż tradycyjne, klasyczne wzory obrączek, po które sięga większość par.

Liczy się przede wszystkim to, by obrączka pasowała do osoby, która będzie ją nosić przez kolejne dekady. Jeśli więc para nie może osiągnąć kompromisu co do wspólnego wzoru, znacznie rozsądniej jest postawić na dwa różne modele — dzięki temu ta wyjątkowa biżuteria rzeczywiście będzie noszona, zamiast trafić w zapomnienie na dno szuflady.