Czy skup złota w czasie kryzysu gospodarczego się opłaca
Choć sytuacja związana z pandemią koronawirusa COVID-19 nie napawa optymizmem inwestorów giełdowych, skup złota w takim okresie potrafi przynieść realny zysk. Podstawą udanej inwestycji w ten surowiec pozostaje jednak przemyślana strategia uwzględniająca różne czynniki rynkowe oraz rzetelna analiza ryzyka. Jak więc zarobić na złocie w czasie kryzysu i jak czytać sygnały płynące z rynków finansowych w takich momentach?
Punkt wyjścia — bieżące śledzenie rynku złota
Gdy gospodarka zwalnia lub wchodzi w recesję, warto rozważyć zakup złota — pod warunkiem, że sytuację rynkową śledzimy na bieżąco i wyłącznie w oparciu o wiarygodne źródła informacji. Inwestorzy od dawna traktują ten kruszec jako "bezpieczną przystań" w niepewnych czasach.
Dlaczego złoto zachowuje się wyjątkowo
Złoto nie traci na atrakcyjności nawet wtedy, gdy inwestowanie w akcje czy obligacje przestaje się opłacać — pozostaje jedną z niewielu alternatyw, która z dużym prawdopodobieństwem zyska na wartości w przyszłości. Dane pokazują, że w okresach recesji ten surowiec radzi sobie lepiej niż indeks S&P 500, co wynika z jego ujemnej korelacji z rynkiem akcji.
Warto też podkreślić, że złoto odzyskało status aktywa strategicznego, wykorzystywanego m.in. jako zabezpieczenie dolara amerykańskiego, mające ograniczać ryzyko związane z amerykańskim deficytem budżetowym. W grudniu ubiegłego roku, w reakcji na niepokój dotyczący kondycji globalnej gospodarki, złoto zanotowało najlepszy kurs od dwóch lat — to mocny dowód na atrakcyjność tego kruszcu w obliczu zbliżającej się recesji.
W jakiej formie warto kupować złoto
Złoto fizyczne — sztabki i monety — to najstarszy i zarazem najprostszy sposób lokowania kapitału w tym surowcu. Zakupu można dokonać zarówno przez certyfikowane sklepy internetowe, jak i stacjonarnie, na przykład w naszych salonach jubilerskich w Warszawie i w Krakowie. Trzeba jednak pamiętać, że złota biżuteria jako forma inwestycji jest kosztowna i trudniej ją później upłynnić, podczas gdy monety i sztabki przyjmie praktycznie każdy punkt skupu. Kluczowe jest kupowanie złota o możliwie najwyższej próbie z wiarygodnego źródła — lepiej unikać ulicznych "okazji", bo łatwo natrafić tam na tombak zamiast prawdziwego kruszcu.
Bardziej doświadczonym inwestorom poleca się natomiast złoto papierowe, fundusze ETF lub akcje spółek wydobywczych. W tym przypadku trzeba jednak liczyć się z podatkiem od zysków kapitałowych (tzw. podatkiem Belki), którego nie płaci się przy zakupie fizycznego surowca.
Podsumowanie
W czasach kryzysu inwestycja w złoto ma sens, jednak przed jej podjęciem warto dokładnie rozważyć ryzyko wynikające ze zmieniającej się sytuacji na światowych rynkach finansowych. Warto też odnotować, że po pół roku krótkich pozycji na złocie, w grudniu ubiegłego roku fundusze hedgingowe przeszły na długą pozycję netto wobec tego surowca — co dobrze pokazuje, jak cała gospodarka reagowała na zbliżający się kryzys i niepewność związaną z nadchodzącą wtedy epidemią.