Patrząc okiem chemika, to zwykły dwutlenek krzemu z domieszką żelaza. Jubiler zobaczy w nim coś więcej — błyszczący kamień o rzadko spotykanej, dwubarwnej palecie. Dla przyszłej właścicielki może to być z kolei niepowtarzalna ozdoba do biżuterii. Mowa o ametrynie — naturalnym połączeniu dwóch odmian kwarcu, cytrynu i ametystu, powstającym dzięki różnicom w stopniu utlenienia żelaza wewnątrz kryształu. Głównym źródłem tego minerału są Brazylia i Boliwia, a wśród boliwijskich złóż wyróżnia się kopalnia Anahi Mine — według legendy niegdyś posag, jaki hiszpański konkwistador otrzymał, żeniąc się z księżniczką Anahi z plemienia Ayoreos.
Kamień szlachetny ametryn — co warto wiedzieć
Jubilerzy najczęściej nadają mu kształt prostokąta, by wyeksponować oba kolory jednocześnie — głęboki fiolet ametystu obok słonecznej żółci cytrynu. Ten podział barw ma symboliczne znaczenie: mówi się, że kamień sprzyja równowadze między życiem zawodowym a prywatnym, pomagając lepiej poznać samego siebie i podejmować trafniejsze decyzje. Żółta część, cytrynowa, ma dodawać energii i chęci do działania, a fioletowa, ametystowa, wspierać decyzje łączące rozsądek z intuicją — razem tworząc fundament pod bardziej satysfakcjonujące życie.

Do czego pasuje ametryn
Najpiękniej prezentuje się w towarzystwie złota — czy to w kolczykach, pierścionku, czy wisiorku. Dzięki płynnemu przejściu między dwiema barwami sprawdzi się równie dobrze na eleganckim wieczornym wyjściu, co przy zwyczajnym spotkaniu ze znajomymi. Warto samodzielnie przekonać się, jak niepowtarzalnie prezentuje się biżuteria z tym kamieniem.