Rzadki minerał z gromady tlenków, chryzoberyl, ma swoją szczególną odmianę — cymofan. Grecki rodowód nazwy (kyma — fala, fainio — pokazuję) odnosi się do charakterystycznej gry falujących refleksów, widocznej przy obracaniu kamienia w dłoni. Powszechnie mówi się o nim "kocie oko", bo faktycznie przypomina źrenicę tego zwierzęcia. Rzadziej spotykana odmiana cymofanu wykazuje z kolei asteryzm — na powierzchni pojawia się cztero- lub sześcioramienna gwiazda, będąca skutkiem obecności obcego ciała w strukturze krystalicznej minerału. Poniżej garść ciekawostek o tym kamieniu szlachetnym.

Powstawanie i pochodzenie
W naturze spotyka się go najczęściej jako otoczaki — niewielkie ziarna, wygładzone i zaokrąglone przez wodę transportującą kamień przez lata. Skały, w których tworzy się cymofan, to pegmatyty (skały magmowe) oraz skały metamorficzne i osadowe. Głównym źródłem surowca są Sri Lanka, Rosja, Brazylia i Chiny.

Rola w jubilerstwie
Ze względu na swój charakter cymofan trafia głównie do drogiej, ekskluzywnej biżuterii — zwykle w formie zaokrąglonego, opływowego szlifu, o masie mieszczącej się między 2 a 10 karatów. Znajdziemy go w pierścionkach, kolczykach oraz wisiorkach, gdzie równie dobrze prezentuje się przy każdym typie kobiecej urody. To kamień, który sam z siebie przyciąga spojrzenia — jego niecodzienny wygląd trudno przeoczyć.