Głęboki niebiesko-fioletowy odcień tanzanitu robi wrażenie od pierwszego wejrzenia, ale to nie jedyny powód jego popularności — kamień ten ma naprawdę młodą i nietypową historię. Zidentyfikowano go dopiero w 1967 roku, a jego jedynym źródłem na całym świecie jest Tanzania, od której wziął swoją nazwę. Rzadkość złoża w połączeniu z niepowtarzalnym kolorem sprawiły, że w jubilerstwie zadomowił się błyskawicznie — a znajomość jego historii to dobry powód, by rozejrzeć się za biżuterią z tym kamieniem.

Jak doszło do odkrycia
Historia zaczyna się od Manuela de Souzy — krawca z Tanzanii, który po godzinach szukał złota. Podczas jednej z wypraw natknął się na nieznane mu fragmenty kryształów w odcieniach niebieskiego i niebiesko-fioletowego. Nie potrafiąc ich rozpoznać, zwrócił się o pomoc do Johna Saula, amerykańskiego geologa i handlarza kamieniami szlachetnymi mieszkającego w Nairobi, a ten rozesłał próbki do specjalistów w Tanzanii i za granicą. Zagadkę rozwikłał najprawdopodobniej Ian McCloud, geolog zatrudniony przez tanzański rząd, identyfikując minerał jako niebieską odmianę zoisytu — co potwierdzili później eksperci z Harvardu, Heidelbergu i Muzeum Brytyjskiego. Rok 1967 przyniósł oficjalny opis i uznanie kamienia za kamień szlachetny.
Surowy tanzanit po wydobyciu
Skąd bierze się jego kolor
Bezpośrednio z ziemi tanzanit wydobywa się w trzech barwach naraz — brązowej, niebieskiej i fioletowej. Charakterystyczny, głęboki fiolet z domieszką błękitu, ceniony przez jubilerów, uzyskuje się dopiero po specjalnym zabiegu — wypaleniu w piecu w temperaturze 370-390 stopni przez pół godziny, co usuwa brązowy odcień. Do procesu kwalifikują się wyłącznie kamienie bez widocznych skaz, bo wysoka temperatura mogłaby je pogłębić. To standardowa, powszechna praktyka — przechodzi przez nią każdy tanzanit trafiający do sprzedaży, więc w żaden sposób nie wpływa to negatywnie na jego wartość.
Zdarzały się odosobnione przypadki znalezienia już naturalnie oczyszczonych kamieni płytko pod powierzchnią ziemi — prawdopodobny skutek dawnych pożarów lasów. Po obróbce termicznej finalny odcień bywa różny: jeden egzemplarz wpada bardziej w błękit, inny w fiolet, ale w obu przypadkach im głębsza barwa, tym wyższa wartość — jaśniejsze kamienie uchodzą za gorszej jakości.
Tanzanit po obróbce termicznej i jubilerskiej
Skąd wzięła się nazwa i biżuteria
Wkrótce po odkryciu kamieniem zainteresował się Henry B. Platt, ówczesny szef legendarnej firmy Tiffany & Co. — to właśnie ona nadała mu obecną nazwę. Naukowe określenie "niebieski zoisyt" uznano za zupełnie nietrafione marketingowo, więc postanowiono nazwać kamień od miejsca pochodzenia. Szybko dostrzeżono też jego potencjał w biżuterii — szczególnie efektownie prezentowały się pierścionki zaręczynowe z tanzanitem. Sprzedaż ruszyła już w 1968 roku, poparta zakrojoną na szeroką skalę kampanią reklamową, a do rozpowszechnienia mody na ten kamień w dużej mierze przyczyniły się gwiazdy show-biznesu — na czele z Elizabeth Taylor. To właśnie dzięki temu tanzanit tak szybko zdobył międzynarodowe uznanie.
Poznaj też inne kamienie szlachetne
W naszym poradniku jubilerskim znajdziesz opisy właściwie wszystkich rodzajów i odmian kamieni szlachetnych — ich historię, pochodzenie i właściwości omawiamy w osobnych artykułach poświęconych poszczególnym minerałom. Warto poznać specyfikę i przypisywane właściwości takich kamieni jak diament / brylant, rubin, ametyst, akwamaryn, agat, ametryn, szafir, szmaragd, topaz, cymofan, jadeit, morganit, howlit, perydot, aleksandryt oraz heliodor.