Podawanie obrączek podczas ślubu to zwyczaj, który w różnych rodzinach i kulturach przybiera różne formy. Kto i kiedy powinien podać obrączki parze młodej w kościele, a jak wygląda to na ślubie cywilnym? Odpowiadamy poniżej.

Ślub to jedno z najbardziej wzruszających wydarzeń w życiu każdej pary. Będąc gościem na cudzym weselu, rzadko zwracamy uwagę na takie detale — dopiero gdy sami organizujemy własną ceremonię, zaczynamy się nad nimi zastanawiać. Jedną z takich kwestii jest właśnie to, kto ma podać obrączki podczas uroczystości. Z filmów kojarzymy różne warianty — dzieci, świadków, samego pana młodego — ale jak wygląda to w praktyce?
Świadek jako osoba podająca obrączki
Jednoznacznej odpowiedzi tu nie ma — wszystko zależy od decyzji pary młodej i zwyczajów panujących w ich rodzinach. Jedną z popularniejszych opcji jest poproszenie jednego ze świadków o przechowanie obrączek, a następnie dostarczenie ich do kościoła i podanie w odpowiednim momencie ceremonii.
Dziecko niosące obrączki
Kolejna, bardzo lubiana możliwość to powierzenie tej roli dziecku z rodziny — piękny zwyczaj, chętnie wybierany zwłaszcza gdy para ma już własne dziecko. To wzruszający moment, gdy rodzice widzą, jak ich syn lub córka dumnie niosą symbol ich miłości, zwykle na białej poduszeczce, tuż przed wejściem pary młodej do kościoła. Warto jednak pamiętać, że dla małego dziecka to spore wyzwanie i stresujące przeżycie — nie powinno się go do tego zmuszać, a w razie gdyby w ostatniej chwili się rozmyśliło, dobrze mieć w odwodzie kogoś na zastępstwo, na przykład jednego ze świadków.
Pan młody trzymający obrączki
Jeśli para nie zdecyduje, kto ma podać obrączki ślubne podczas ceremonii, wystarczy porozmawiać z księdzem przed mszą i przekazać mu je — wtedy zostaną przyniesione przez ministranta lub kościelnego. Możliwe jest też, by same obrączki nosili przy sobie państwo młodzi, np. w kieszeni marynarki czy w torebce, choć ze względu na stres i emocje towarzyszące ceremonii to opcja wybierana najrzadziej.
Planując ten wyjątkowy dzień, warto dokładnie przemyśleć nawet najmniejsze szczegóły, by nie dokładać sobie dodatkowego stresu. Narzeczeni powinni wspólnie ustalić, kogo poproszą o podanie obrączek — najlepiej, by była to osoba zaufana, która nie przeżywa całej uroczystości aż tak emocjonalnie i na pewno dobrze zaopiekuje się powierzonymi jej obrączkami, nie zapominając o nich na ceremonii. Takie sytuacje się zdarzały, bo choć to jeden z najpiękniejszych dni w życiu, jest też jednym z najbardziej stresujących — a wtedy nie zawsze myślimy racjonalnie, mając na głowie jeszcze wiele innych obowiązków. Dlatego kwestię obrączek najlepiej ustalić z wyprzedzeniem, żeby mieć pewność, że dotrą na czas.