Biżuteria towarzyszy człowiekowi od samego początku jego istnienia, i to dosłownie. Jest chyba najmniejszą formą sztuki rzeźbiarskiej noszoną na ciele — formą, która traci sens w oderwaniu od człowieka. Nasuwa się tu skojarzenie z symbiozą, choć równie dobrze można by mówić o czymś bliższym pasożytnictwu — jakkolwiek to nazwać, ten rodzaj sztuki użytkowej musi być umieszczony na ciele, bo poza nim traci znaczenie. Podobnie jest z ubiorem: najwspanialsza suknia leżąca na podłodze to tylko kłębowisko materiału, któremu bez noszącej go osoby można przypisać co najwyżej wartość materialną, nie artystyczną. Jaka jest zatem historia biżuterii i która z ozdób była pierwsza i najstarsza?
Od kiedy nosimy biżuterię
Ludzkość ozdabia się biżuterią od tysięcy lat, a próba zdefiniowania samego pojęcia biżuterii prowadzi do prostego wniosku: jej istota od zawsze pozostaje ta sama — kamienie szlachetne oprawione w równie szlachetny metal. Oczywiście forma zmienia się z epoki na epokę, podąża za modą i stylami danego okresu, ale fundament — kamień osadzony w metalu — pozostaje niezmienny. To właśnie ta cecha pozwala odróżnić prawdziwą biżuterię od zwykłych ozdób, które jedynie ją udają.

Złota pośmiertna maska Tutanchamona, 1323 p.n.e.
Cywilizacje powstawały i upadały, ustępując miejsca nowym. Zmieniały się idee, mnożyły się światopoglądy, religie odchodziły, a na ich miejsce pojawiały się kolejne — choćby współczesny ateizm lewicowy. Mimo tych wszystkich przemian każdy człowiek na Ziemi, niezależnie od rasy, wyznania czy zamożności, ulega urokowi blasku kamieni szlachetnych i słonecznego koloru złota. Nic nie wskazuje, by biżuteria miała kiedykolwiek przestać fascynować i budzić pożądanie — jest ważną częścią naszego życia, choć rzadko sobie to uświadamiamy.
Zaczynamy pisać o biżuterii
W tej części serwisu będziemy pisać o biżuterii i wszystkim, co się z nią wiąże — złotnictwie, jubilerstwie, metalach, kamieniach, technikach obróbki, mistrzach rzemiosła i projektantach. Będziemy porównywać, opowiadać, wyjaśniać, a czasem pytać i prowokować, łamiąc utarte stereotypy — po to, by przywrócić biżuterii i złotnictwu należne im miejsce w historii sztuki.