Historia obrączek ślubnych - jak powstały? Skąd się wzięły?

Pierścionek z dwiema ściskającymi się dłońmi to złoty pierścionek fede . Fede od łacińskiego słowa „fide” - wiara, wierzyć. We Włoszech „fede” to po prostu obrączka ślubna.

Poznaj eksperckie wskazówki i inspiracje Lisiewski Fine Jewellery, które pomogą Ci wybrać idealną biżuterię.

Wyroby, jakie dziś oferuje Lisiewski Fine Jewellery, niewiele mają wspólnego z tym, jak wyglądały pierwsze obrączki ślubne. Ich pierwowzory przypominały raczej pierścionek z brylantem, a ich kształt zmieniał się razem ze stylem epoki, w której powstawały. To Rzymianom zawdzięczamy właściwą funkcję takiego pierścienia jako symbolu zawartego małżeństwa — jako pierwsi „pieczętowali” nim związek, umieszczając na obrączce wizerunek dwóch złączonych, prawych dłoni na znak zgody na warunki umowy małżeńskiej. Takie pierścienie wykonywano ze złota, a same dłonie bywały ryte także w kamieniu szlachetnym i oprawiane w kruszec. Niektóre źródła podają nawet, że w starożytnym Rzymie obrączki miały być żelazne — trudno jednak dociec, dlaczego symbol małżeństwa miałby powstawać z materiału, który rdzewieje i brudzi, skoro to właśnie z żelaza wykuwano kajdany dla niewolników. Czy Rzymianie aż tak dosłownie traktowali instytucję małżeństwa?

Najstarsze formy obrączek ślubnych

Pierścień z motywem dwóch złączonych dłoni nosi włoską nazwę złoty pierścionek fede — słowo to pochodzi od łacińskiego „fide”, oznaczającego wiarę. We Włoszech „fede” do dziś oznacza po prostu obrączkę ślubną.

Pierścionek zaręczynowy z dwiema ściskającymi się dłońmi

Inną, wcześniejszą formą obrączki były niewielkie pierścienie zwane sygnetami, na których wygrawerowano twarze małżonków, a czasem nawet ich sylwetki. Ten typ pierścienia był szczególnie popularny w kręgu kultury greckiej oraz w Cesarstwie Wschodniorzymskim, znanym później jako Bizancjum — bywa nazywany po prostu pierścionkiem portretowym, co dobrze oddaje jego charakter.

Zaręczynowy pierścionek portretowy

Rzymska innowacja, która przetrwała wieki

Kolejnym wkładem Rzymian w rozwój biżuterii ślubnej były pierścienie ażurowe, w których ażur tworzyły litery inskrypcji — najczęściej o treści religijnej, co nie dziwi, skoro chrześcijaństwo było wtedy religią państwową w Rzymie. Ten rodzaj pierścienia zyskał popularność również w Bizancjum, a stamtąd triumfalnie trafił do średniowiecznej Europy — to właśnie z niego w prostej linii wywodzą się dzisiejsze obrączki ślubne. Nazywano go pierścieniem Posy (zapisywanym też jako Posey czy Poesy).

Pierścionek zaręczynowy Posy

„Posy” oznacza „bukiecik”, a samo słowo brzmi zbliżenie do „poesy”, czyli poezji — ta gra słów dość wiernie oddawała charakter tego pierścienia, który powrócił do łask w kulturze rycersko-dworskiej późnego średniowiecza.

Średniowieczny pierścionek zareczynowy

Od ażurowych liter do wewnętrznego grawerunku

Z biegiem czasu ażurowe literki coraz trudniej dawało się układać w religijne sentencje — pojawiały się w nich fragmenty poematów, wiersze o miłości erotycznej, a z czasem coraz częściej osobiste wyznania uczuć. Skoro treść przestawała mieścić się w ażurowej formie, napisy musiały przenieść się na wewnętrzną stronę pierścienia, który przy okazji z biegiem lat stawał się coraz prostszy w formie — tracił ażurowy charakter i stopniowo się zwężał. Efekt tej ewolucji był na tyle skuteczny, że już w XVI wieku pierścień przyjął postać znanej nam dziś obrączki z napisem grawerowanym od wewnątrz.

Obrączka ślubna z grawerem